Poradnik dla salonu
RODO w wiadomościach salonu: kto za co odpowiada
To praktyka dla właścicielki, nie porada prawna. Rozstrzygnięcia są w polityce prywatności i umowie powierzenia. Tu jest tylko to, co da się ułożyć w skrzynce, żeby nie zbierać więcej, niż potrzeba do odpowiedzi albo zapisu.
Opublikowano 21.10.2026
Dwie role, które mylą się w jednym czacie
Salon albo klinika jest administratorem danych swoich klientek: treści rozmowy, telefonu, e-maila, informacji o zapisie. BeautyBoost (devsentinel) jest w tym zakresie podmiotem przetwarzającym, na podstawie umowy powierzenia. Konto w panelu — logowanie, płatność, trial — to osobna sprawa: tam administratorem danych użytkowniczki panelu jest BeautyBoost.
Klientka pisząca na Instagramie nie zawiera umowy z dostawcą oprogramowania. Pisze do salonu. Dlatego w materiałach asystenta nie zbieraj danych „dla nas”. Zbieraj to, czego salon potrzebuje, żeby oddzwonić albo wysłać link.
Czego nie pytać w pierwszej wiadomości
- PESEL, seria dowodu, adres zamieszkania „na wszelki wypadek”.
- Ciąża, leki, choroby — dopóki osoba wykonująca zabieg nie rozmawia z klientką sama. Asystent nie powinien tego odhaczać.
- Zdjęcie cery albo paznokci jako warunek odpowiedzi na cenę. Cenę da się podać z cennika bez fotografii.
- Zgoda marketingowa wpleciona w zapis na wizytę tak, że nie da się zapisać bez niej. Zgoda na oferty BeautyBoost, jeśli w ogóle, jest osobna i dotyczy konta w panelu, nie klientki z DM.
Co zwykle wystarczy
Imię, numer albo e-mail, usługa i preferowany dzień — gdy trybem zapisu jest kontakt, a nie link. Przy linku do Booksy często nie potrzebujesz numeru wcale: klientka kończy zapis u nich. Nie dokładaj formularza „dla zasady”.
W pierwszej odpowiedzi da się napisać jednym zdaniem, że rozmawia z salonem. Resztę — cele, okres, prawa — trzymasz w polityce, do której link może stać w stopce strony i w regulaminie, a nie w każdym DM.
Dzień dobry, tu asystent [nazwa salonu]. Żeby odpowiedzieć na pytanie o [usługa], wystarczy nazwa zabiegu. Numer poproszę tylko wtedy, gdy wolisz oddzwonienie zamiast linku do zapisu.
Integracje i odłączenie
Instagram, Messenger, Google i Microsoft podłączasz świadomie w panelu i możesz je odłączyć — u nas i u dostawcy. BeautyBoost nie publikuje postów w imieniu salonu i nie prowadzi reklam Meta. Odpowiedź na słowo kluczowe pod komentarzem, w pakiecie Premium, jest wysłaniem tekstu, który sama ustawisz, a nie przeglądaniem profilu klientki.
Gdy kończysz współpracę albo klientka prosi o usunięcie danych, ścieżka jest w dokumentach: salon jako administrator i umowa powierzenia. Ten artykuł jej nie zastępuje. Napisz na kontakt@beautyboostai.pl, gdy potrzebujesz formalnego potwierdzenia spoza strony.